Pierwsza sesja terapeutyczna – od czego zaczynamy?
Na początku pierwszej sesji terapeutycznej rozmawiamy. Pytam Cię, z czym przychodzisz, czego potrzebujesz i jak mogę Ci pomóc. Interesuje mnie także, czego oczekujesz od terapii i jakie zmiany chciał(a)byś zauważyć w swoim życiu.
Zbieram wywiad, aby lepiej poznać Twoją historię i kontekst. Pytam o ważne wydarzenia, które miały wpływ na Ciebie i Twoje życie. W tym procesie korzystam z linii życia – narzędzia, które pomaga uporządkować doświadczenia, zobaczyć ich ciągłość i wzajemne powiązania.
Czasami przychodzisz, by popracować z emocjami, innym razem z konkretnym wydarzeniem czy dolegliwością w ciele. Niezależnie od tego, z czym przychodzisz, umieszczamy to na osi czasu i szukamy zależności – co, kiedy i w jakim kontekście się pojawiło.
Patrzę również na Twoje doświadczenia w szerszym wymiarze – w kontekście systemu rodzinnego. To, co przeżywamy dziś, często ma swoje źródła w relacjach i dynamikach rodzinnych. Uświadomienie sobie tych powiązań pomaga w lepszym zrozumieniu siebie i uwolnieniu od schematów, które mogą ograniczać.
Uważna obserwacja
Podczas rozmowy nie tylko uważnie słucham Twoich słów, ale też przyglądam się temu, jak mówisz i co komunikuje Twoje ciało. Zwracam uwagę na ton głosu, mimikę twarzy, postawę ciała, gestykulację, to gdzie podąża twoje spojrzenie i czy nawiązujesz ze mną kontakt wzrokowy, sposób, w jaki siedzisz, a także na napięcia mięśni i kolor skóry – czy jest blada, czy zaróżowiona. Te subtelne sygnały wiele mówią o Twoim stanie emocjonalnym i wewnętrznych przeżyciach. Nie oceniam ich – obserwuję i sprawdzam, czy to, co opowiadasz, jest spójne z tym, co pokazuje Twoje ciało. Dzięki temu możemy lepiej zrozumieć Twoje doświadczenia i odkryć to, co do tej pory mogło pozostać ukryte.
Ważnym elementem jest również kontakt wzrokowy. Patrzę na Ciebie z uważnością i łagodnością, dając Ci poczucie, że jesteś widziany/a i przyjęty/a taki/a, jaki/a jesteś. Dzięki temu buduje się przestrzeń zaufania, w której możesz bezpiecznie doświadczać i wyrażać swoje emocje.
Po wstępnej rozmowie
Po zebraniu odpowiednich informacji proponuję techniki pracy. Czasami przychodzisz z jednym, konkretnym tematem – na przykład chcesz przepracować trudny poród. Jednak zanim przejdziemy do pracy z tym trudnym doświadczeniem, może potrzebne będzie w pierwszej kolejności wprowadzenie większej stabilizacji, regulacja układu nerwowego i zbudowanie zasobów. Dopiero wtedy możliwe jest bezpieczne i skuteczne zmierzenie się z tym trudnym wydarzeniem.
Zaufanie i pierwsze kroki
Zanim przejdziemy do głębszej pracy, ważne jest zbudowanie poczucia bezpieczeństwa i wzajemnego zaufania. Nie musimy od razu przepracowywać całego Twojego życia ani wszystkich traum. Czasami zaczynamy od lżejszych tematów, aby dać Ci przestrzeń do oswojenia się z procesem.
Możemy też pracować z trudnymi doświadczeniami bez konieczności opowiadania szczegółów – ponieważ skupiam się przede wszystkim na reakcji układu nerwowego, a nie na samej historii. Wielu osobom informacja ta przynosi dużą ulgę.
Pracuję delikatnie, na minimalnej stymulacji. Uczę, jak podążać za odczuciami w ciele, jak odzyskiwać nad nimi kontrolę i jak mieścić w sobie różne stany – od intensywnego pobudzenia po odcięcie czy zamrożenie. To pozwala budować elastyczność emocjonalną i wzmacnia zaufanie do własnego układu nerwowego i ciała.
Psychoedukacja
W pracy ważnym elementem jest także psychoedukacja – opowiadam o emocjach, stresie, traumie i reakcjach układu nerwowego. Dzięki temu łatwiej rozumiesz, co się z Tobą dzieje i dlaczego pewne reakcje są naturalne. To wiedza, która daje oparcie, poczucie „to jest normalne” i większej kontroli nad sobą.
Wspierająca obecność
Podążam za Twoimi potrzebami i rytmem. Pomagam budować świadomość ciała i emocji, abyś mógł/mogła uczyć się je rozpoznawać, akceptować, słuchać co mają do powiedzenia.
Bo w pracy z traumą ogromne znaczenie ma życzliwa obecność terapeuty. Tworzę bezpieczną przestrzeń, w której możesz doświadczać swoich emocji bez lęku.
Będę Cię prowadzić łagodnie pomiędzy napięciem a rozluźnieniem, komfortem a dyskomfortem, tym co trudne a tym co łatwe.
Klienci często mówią:
„Wracanie do trudnych doświadczeń przy Tobie nie jest takie straszne.” – Kasia
„Czuję się przy Tobie bezpiecznie. Ufam Ci, bo widzę, że wiesz, co robisz.” – Anna
„Patrzy Pani na mnie tak, jakby Pani wierzyła, że sobie poradzę.” – Magda
Praca z ciałem i emocjami
Obserwuję reakcje Twojego układu nerwowego i to, co dzieje się w ciele. Zauważam miejsca, gdzie pojawia się napięcie, zatrzymanie czy odcięcie. Pomagam Ci je rozpoznawać i uświadamiać sobie, jak wpływają na Twoje życie a co najważniejsze poszukamy razem nowych sposobów reagowania.
Przykłady pracy:
- Oddech – jeśli klatka piersiowa porusza się minimalnie, pytam: „Kiedy nauczyłeś/aś się tak oddychać? Czy to sposób w jaki blokujesz przepływ emocji?”
- Łzy – gdy pojawia się płacz i jednocześnie napięcie ciała, zachęcam do otwarcia oczu, rozluźnienia szczęki i pozwolenia, aby łzy mogły swobodnie płynąć.
- Głos – gdy zmienia się ton głosu, kieruję uwagę na gardło i pytam: „Co tam się dzieje? Jak zmieniają się odczucia, gdy dajesz im uwagę?”
- Drżenie – gdy zauważam, że ciało drży zachęcam do rozładowania energii jak stoi za tym drżeniem
- Ruchy – gdy klient zaczyna powtarzać jakiś ruch zwracam mu na niego uwagę i zachęcam do zwolnienia go i obserwowania jakie emocje, odczucia w ciele, myśli i obrazy mu towarzyszą.
W pracy korzystam również z ruchu i dotyku, które pomagają wzmacniać poczucie stabilizacji i oparcia.
Zatrzymany ruch i pamięć ciała
Napięcie często kryje w sobie zatrzymany ruch, wspomnienia czy niewypowiedziane słowa. W sesji pozwalamy, aby te ruchy i emocje stopniowo się pojawiały i uwalniały.
Przykłady:
- Powstrzymany gest z dzieciństwa – np. chęć obrony mamy przed ojcem, której nie mogliśmy wyrazić, może powodować napięcie w barkach i karku. Uwolnienie tego ruchu przynosi ulgę.
- Niespełniona potrzeba bliskości – dziecko, które wielokrotnie wyciąga ręce do mamy, a nie otrzymuje przytulenia, może zablokować ten ruch i rozwinąć napięcie w ramionach. W dorosłości napięcie to często pozostaje, a jego rozluźnienie może przywrócić wspomnienia i dawne emocje.
- Wypadek samochodowy – osoba nie zdążyła wcisnąć hamulca, i ten ruch zatrzymał się w ciele. Z czasem może to przejawiać się sztywnością nogi czy trudnością w pełnym rozluźnieniu mięśni. Uwolnienie tego ruchu w bezpiecznych warunkach pozwala ciału odzyskać swobodę i poczucie sprawczości.
- Zatrzymany proces gojenia – zdarza się, że po złamaniu kości nie zrastają się prawidłowo. Może to być związane z wewnętrznym oporem ciała: np. ktoś długo czekał na lekarza i bał się, że konieczne będzie ponowne łamanie. Wtedy proces gojenia symbolicznie „zatrzymuje się”. Kiedy w terapii ciało dostaje przestrzeń, by dokończyć ten proces, gojenie może ruszyć naprzód.
- Upadek z konia – w momencie upadku ciało chciało się obronić, podłożyć ręce albo odsunąć głowę, ale zabrakło na to czasu. Ten niedokończony ruch obrony mógł zostać zapisany w ciele jako chroniczne napięcie barków, karku czy pleców. Pozwolenie, aby ten ruch pojawił się i został dokończony w bezpiecznych warunkach, przynosi poczucie ulgi i domknięcia sytuacji.
Praca z dotykiem
Dotyk w terapii ma ogromne znaczenie – może wspierać, regulować i przynosić ukojenie, ale jednocześnie wiem, że dla wielu osób bywa trudny. Dlatego pracuję z dotykiem uważnie i z pełnym szacunkiem do Twoich granic. Zawsze pytam, czy chcesz, aby w naszej pracy pojawił się dotyk – nic nie dzieje się bez Twojej zgody.
Pomagam też stopniowo oswajać się z dotykiem, aby stawał się źródłem bezpieczeństwa i ulgi, a nie napięcia. Korzystam przy tym z różnych technik i narzędzi: używam zabawek sensorycznych, piłeczek, koców czy poduszek, które wspierają proces regulacji i pozwalają doświadczać dotyku w łagodny, kontrolowany sposób.
W pracy stosujemy również autodotyk – uczysz się, jak samodzielnie, poprzez położenie dłoni w określonym miejscu na ciele, możesz wprowadzać ukojenie i regulację swojego układu nerwowego. Dzięki temu dotyk staje się narzędziem, które możesz wykorzystywać także na co dzień, aby odzyskiwać poczucie bezpieczeństwa i spokoju.
Co możesz zyskać?
Każdy doświadcza procesu inaczej. Moi klienci najczęściej opisują:
- uwolnienie od napięć i stresu,
- poczucie ulgi i spokoju,
- większy kontakt z ciałem i emocjami,
- rozwój uważności, samoświadomości i odporności psychicznej,
- budowanie elastyczności emocjonalnej i zdolności do „mieszczenia” w sobie różnych stanów,
- lepsze radzenie sobie w codziennych sytuacjach,
- odbudowę pewności siebie i sprawczości,
- poprawę samopoczucia, witalności i jakości życia.
Metody, które łączę w pracy
Wspieram się różnymi podejściami, m.in.:
- Somatic Experiencing® dr Petera Levina,
- Total Balans
- Masaż Dotyk Motyla
- Łagodna Bio-Energetyka dr Evy Reich,
- SOMA Embodiment® dr Sonii Gomez,
- Terapia Poliwagalna dr Stephena Porgesa
- Analiza Transakcyjna,
- Karty metaforyczne Moc Inspiracji
- Psychobiologia,
- Psychologia Pozytywna,
- Gra Grunt to korzenie i Generation Code® oraz elementy pracy w polu (praca z traumą transgeneracyjną),
- Medycyna Chińska i Energetyczna.







